Sunday at the ZOO

Niedziela u nas piękna i słoneczna, więc po obiadku zabrałam Sofkę do ZOO. To, że zwierzęta lubi to wiedziałam od dawna :D ale nie zdawałam sobie sprawy, jak trudno będzie ją zabrać do domu :D Jak zobaczyła kaczki to kwiczała ka-ka, ka-ka i nie było mowy by udać się dalej. Użyłam więc matczynego sprytu i dotarłyśmy na  plac zabaw, no i wtedy żałowałam, że "Pan Tata" pojechał realizować swoją pasje.
Moje dziecko doznało buntu wózkowego i ani myślała w nim siedzieć, chciała tylko spacerować, przyznać się musze, że w takich chwilach marzę by w końcu sama zaczęła tuptać :D













Marynarka: GAP
Jeansy: Italian Style
Czpeczka retro:Little Rose & Brothers
Apaszka: Własność Mamusi

8 komentarze:

  1. No nam się też w ZOO podoba ;) moja Córcia myślała kiedyś, ze małpki to kotki :) Śliczne zdjęcia, to musiał być uuuudany dzień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Aniu dzień zdecydowanie udany :D
      Nasze Zoo jest malutkie, więc mamy zamiar wybrać się wkrótce do Poznania i Wrocławia,tam to dopiero będzie miała co podziwiać :D

      Usuń
  2. Moja Łucja jest zdecydowanie mniejsza od Sofki i to dużoooo! ( widzę po zdjęciach w spacerówce, jak wiesz też mamy Mutsy) moja to taki lilipucik! czapka cudna, zastanawiałam się ostatnio czy jej nie zamówić w końcu wybrałam inna, ale chyba się skuszę i na tę:) też się do Zoo wybieramy, tylko u nas to wyprawa na cały dzień ( Warszawa) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też jest drobniutka, mniejsza od swoich rówieśników, zresztą tak było od urodzenia... teraz pomału się wyciąga w górę widać po rzeczach :D
      Co do czapy to też nie mogłam się zdecydować bo tyle pięknych i na pewno jeszcze kilka zamówię :D Zoo mamy niedaleko domu, wiec często do niego chodzimy, na dodatek jeszcze za free ;D Zresztą u nas w mieście wszędzie blisko :D

      Usuń
  3. No w Warszawskim ZOO dziewczyny same byście miały rozrywkę...
    Tyle tego dzikiego kraju tam jest że ja z chęcią tam chodziłam jak nie było Franka teraz będzie jeszcze milej z moim mężczyzną :)

    franciszkania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warszawa to trochę daleko dla nas, ale może kiedyś zawitamy :D
      Pozdrawiamy

      Usuń
  4. Szczęśliwa mama27 kwietnia 2013 13:18

    Po zdjęciach widzę ,że znalazłam mamę z Leszna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęśliwa mama28 kwietnia 2013 21:59

    A widzę teraz że należysz też do M(n)P :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)

 

Facebook