Być Kobietą...

Jaką wizję mnie macie, kiedy tu zaglądacie, czy myślicie jak jestem, co lubię,
jakie mam pasje, plany, marzenia...
 
Jestem córką, przyjaciółką, a przede wszystkim jestem matką.
Nie jestem idealna, miewam złe dni i humor wisielczy, a dres to mój strój codzienny.
Bywają też takie dni, że zarażam uśmiecham, a w mej głowie wciąż gra muzyka.
Taka ja.
 
 W tym roku kończę 34 lata, choć większość wciąż widzi we mnie nastolatkę.
Uwielbiam muzykę, bez niej nie wyobrażam sobie życia. Wychowałam się na rocku, byłam zbuntowaną nastolatką  Jarocin, Woodstock , Folk Fest nie były mi obce.
Dziś słucham to co miłe dla ucha i adekwatne do nastroju.
Moją miłością są owoce i warzywa - brokuły, brukselka, szpinak, avocado, jabłka wprost uwielbiam.
Jem tylko ciemne pieczywo, mięso gotowane, pijam wodę mineralną, a poranek zaczynam od muesli z jogurtem naturalnym. Kawa i słodycze dla mnie nie istnieją - wyjątek robię dla gorzkiej czekolady i cappuccino z mlekiem sojowym.
 
Lubię ludzi, mam szczęście otaczać się przyjaciółmi z pasją, pomysłem na siebie.
Jestem oazą spokoju, do czasu aż ktoś nie zajdzie mi za skórę, wtedy potrafię pokazać pazurki... jestem złośliwa i niemiła gdy sytuacja mnie do tego skłania.
Mam też kilka zalet - jestem uczciwa, wrażliwa i cholernie ambitna, chętnie pomagam innym
i dążę do realizacji wyznaczanych przez siebie celów.
Jestem niepoprawną romantyczką, a Moje wielkie zielone oczy to coś co w sobie uwielbiam.
 
Niezmiennie pomiędzy codziennością robię coś tylko dla siebie,
by móc odpłynąć myślami tam gdzie jest szczęście.
Poniższe zdjęcia są tego dowodem.
 Dzięki nim czuje się lżej. Patrząc na siebie widzę to co dobre, a uśmiech sam skrada się na usta.
Za te magiczne zdjęcia dziękuję niezwykle ciepłej i utalentowanej  osobie Asi, która notabene była moją uczennicą, i po dziś dzień pozostajemy w kontakcie...
 
A za tą magię, którą od czasu do czasu czuję będę już wdzięczna zawsze...
 

 
 











26 komentarze:

  1. rewelacja mamuśka
    ale cóż napisać innego
    piękna kobieta piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuje Ci z całego serducha

      Usuń
  2. dobrze czasami zrobić coś tylko dla siebie aby w te gorsze dni (oby były jak najrzadziej!) poprawiały humor :)
    nie wiem jak inni ale pewnie wiele mam tak ma,że ciekawi jej jak wygląda autorka innego bloga jaka jest w realu :) i każde dodane foto prezentujące właśnie ową osobę budzi we mnie największe zainteresowanie!
    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto robić coś dla siebie ja ostatnio staram się możliwie jak najczęściej ;)
      Ja też coś takiego w sobie mam....im bardziej wciągam się w danego bloga, tym bardziej chcę poznać osobę która go prowadzi ;)

      Usuń
  3. miło Cię bliżej poznać ;)
    a zdjęcia obłędne!
    zazdroszczę, bo ja się wstydzę pozować !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Dziękuję i zachęcam cię Karolina do zapozowania kiedyś :D

      Usuń
    2. mam znajomą która mnie od dawna ściga... ale jak się jakoś zebrać nie mogę :)
      nawet dzisiaj do mnie pisała, ale teraz mam wymówkę, bark czasu przez ślub <3

      wstydzę się pozować, baardzo!

      Usuń
    3. Brak czasu teraz, ale świetny pretekst do pięknej sesji ślubnej ;)

      Usuń
  4. świetna kobieta z Ciebie! :) i piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  5. Rocznik 80, mojego Piotrka jest mi bliski :) no i wychowanie\ dorastsnie w rock&roll'u.
    Pierwsze zdjęcie jest niesamowite... oczy zwierciadłem duszy :)
    Dzięki za post! Miło zobaczyć Cie od tej drugiej strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) warto wiedzieć kto jest po drugiej stronie ;)
      A do rock&roll'owych czasów często tęsknię :)
      Co do zdjęcia to podzielam twoje zdanie ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuje Aniu :* ale do ideału to mi daleko ;)

      Usuń
  7. No to przybij piątkę :) Może nawet spotkałyśmy się na którymś koncercie ;) Piękne zdjęcia, fajny, szczery wpis :) Pozdrów córeczkę, My będziemy świętować 2 latka za pół roku..Lulu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybijam wirtualną piątkę ;) i kto wie może się kiedyś spotkałyśmy nie wiedząc o tym nawet :)
      Pozdrowienia dla S. przekazane :)

      Usuń
  8. ale świetny wpis :) świetnie mamuśka wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
  9. :)))) fajnie poczytac o Tobie :) dziekuje :-) szkoda ze dzieli nas odleglosc taka :)) czuje ze mamy sporo wspolnego :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dawna wiem że mamy wiele wspólnego :) kiedyś na pewno uda się spotkać na pogaduchach ... mam w planie kiedyś jeszcze odwiedzić Warszawę ;)

      Usuń
  10. świetnie wyglądasz:) zdjęcia robią piorunjące wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)

 

Facebook