Dzień Dziecka...

Dzień Dziecka to czas kiedy wiele się dzieje....
My udaliśmy się na dwa rodzinne pikniki.
W sobotę odwiedziliśmy miejskie wodociągi, 
gdzie zwiedzaliśmy studnie głębinowe poznając proces filtracji wody,
 oraz jej przepływ do mieszkań.
Zwiedzaliśmy również podziemia dawnego filtra wodnego wybudowanego w 1900 roku.
I korzystaliśmy z wielu dziecięcych atrakcji.














W Niedzielę udaliśmy się na piknik rycerski 
organizowany w naszym miasteczku, gdzie atrakcji 
i konkursów dla dzieci nie brakowało ;)
No i Sofie odkryła swoją nową pasję: "jeździectwo"
już dopomina się o kolejną jazdę ;) na szczęście 
stadninę koni mamy tuż obok domu ;)
















6 komentarze:

  1. masa atrakcji i jak tu teraz przejść do rzeczywistości? ;)
    jak podrosną to będą razem z Madzią konno świat zwiedzać :*

    OdpowiedzUsuń
  2. A my sobie na dzień dziecka pójdziemy (tak pójdziemy bo poczekamy az się przewalą weekndowe tłumy) do CNK. Dziewczyny już się nie moga doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie na konie można zabrać dziecko ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy akurat stadninę koni i hipoterapię obok domu w naszym miasteczku

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)

 

Facebook