Odrobina szarości



Ponieważ lubię wygodę i prostotę, trampki, koszulki i jeansy to mój nieodzowny strój na co dzień, odrobina szaleństwa tylko na specjalne okazje :D tą samą zasadą kieruję się wybierając ubrania dla Sofie.

Dzisiaj po raz pierwszy, ale nie ostatni pojawia się u nas sukienka. Zakupiłyśmy niedawno kilka, które będziemy co jakiś czas prezentować.

Dziś miękka i wygodna bawełniana szara sukienka w groszki, do tego getry w tym samym kolorze. Brakuje nam jedynie jakiegoś drobnego akcentu we włoskach w postaci spinki, ale nic odpowiedniego nie mogłam znaleźć :D








STOJĘ z drobiną pomocą Tatki :D






Sukienka: Coocodrillo
Getry: Mayoral

7 komentarze:

  1. Fajny, wygodny zestaw, super! różowy w bardzo "strawnym" wydaniu. Bardzo lubię połączenie różu i szarości :)
    pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uwielbiam trampki zarówno dla siebie i córci;) Stylizacja udana:)
    Zapraszam do mnie na bloga,
    Pozdrawiamy
    juliettafashionstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękujemy, i zaglądamy do Was :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ma sliczne wloski no kurcze ze moja taka lysolinka jeszcze :D

    slicznie jej w szarosci :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani się nie obejrzysz a włoski urosną :D
      My niby mamy ich dużo, ale kiteczki jeszcze nie da się zrobić :D

      Usuń
  5. bardzo fajnie wygląda :) my również lubimy trampki i trochę ich mamy :) pozdr i zapraszam do siebie na stałe i na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)

 

Facebook